Wróżenie z fusów – scenariusz dla PO.

Post napisany w październiku, niestety jak kilka innych zniknął w tajemniczych okolicznościach. Tak więc wrzucam jeszcze raz:

Nie będzie odkryciem stwierdzenie, że PO tonie. Obecnie nie jest już nawet pierwszą partią opozycji, bo w większości sondaży przegrywa z Nowoczesną. Największy spadek poparcia PO zaliczyła w kwietniu, maju i czerwcu 2015r.  Z 38% do 24%. Kolejny po wyborach jesienią 2015, gdy nie było wiadomo, kto stanie na czele partii. Stanął Grzegorz Schetyna i trzeba otwarcie powiedzieć, że nie daje rady. Nie wzbudza zaufania, nie rozumie i nie chce zrozumieć potrzeb ludzi (likwidacja IPN? nie oszukujmy się, że ludzi poniesie takie hasło). Nie prowadzi partii ani „twardą ręką”, ani łagodnie, sympatycznie. Jest miałki i nijaki, niekonkretny, charyzmy brak. Odchodzą od niego posłowie, nazwiska od lat kojarzone z Platformą. Czy widać w szeregach Platformy kogoś, kto mógłby go zastąpić? na ten moment nie. Co nie znaczy, że brak tam kompetentnych polityków, absolutnie są. Ale brak odpowiedniego na ten konkretny czas. Czy widać sposób na uratowanie partii w obecnej formie? Moim zdaniem nie.

Fakt, nie mają prostego zadania. Z parlamentarną większością PiS, nawet przy zjednoczeniu całej opozycji, mogą sobie składać projekty, wnioski, petycje, cokolwiek im się podoba. Dużo szumu, efekt żaden. Ale nawet i tu lepiej „szumi” Nowoczesna.

Uważam, że lepiej wyszliby nie wdając się w nieefektywne, z góry skazane na porażkę spory, a siedząc cicho i pracując nad programem. Nad ofertą dla Polaków, którą będą mogli zaprezentować pokazując się z zupełnie nową twarzą. Powinni zmienić kurs, nie wiem na jaki, ale na pewno na KONKRETNY. Jasno określony. Wybadać gdzie jest miejsce, usiąść tam i się z niego nie ruszać. Odzyskać zaufanie pokazując pokorę i pracę u podstaw, zbliżyć się do ludzi. Stworzyć swoistą arkę wartości przyświecających partii. W sytuacji kompletnej niemożności skonstruowania czegokolwiek na sali plenarnej, krytykować partię rządzącą konstruktywnie – mówić co zrobili źle, ale przede wszystkim, co powinni zrobić, żeby było dobrze. Sama krytyka nie przyniesie rezultatu. Ludzie odbierają ją jako chęć powrotu do starego stanu rzeczy. A ludzie CHCĄ zmian.

A przede wszystkim! powinni zacząć kreować nowego, charyzmatycznego, młodego LIDERA. Który byłby postrzegany jako czysty, nieskażony poprzednimi układami. Który mógłby przyjść, stanąć przed ludźmi i powiedzieć: Tak, jestem młody, ale mam już doświadczenie. Mam pomysł i mam energię do zmieniania Waszego życia na lepsze.

Trzy lata do bardzo dużo na stworzenie silnej partii z silnym liderem. Może nawet bez jednego lidera, a z silną grupą młodych liderów na czele? tu już kandydaci się w szeregach znajdą.  Ale to nie może być Platforma +. To musi być Platforma Revolution. Platforma Młodych.

A wtedy tylko patrzeć, jak Tusk wróci, przytuli tych młodych do piersi i tkliwie powie: Tak, TO są moi ludzie. Schetyna zepsuł PO, to już nie jest dziecko, które stworzyłem. To z nimi, z młodymi, zbuduję Platformę Reaktywacja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *