Wpadka innych Twoim zwycięstwem. Czyli jak PiS uratowało Platformę.

Jakiś czas temu pisałam, że czas na Platformę Młodych (http://teatr-polityki.piszecomysle.pl/2016/10/16/wrozenie-z-fusow-scenariusz-dla-po/

Jak pokazały wydarzenia ostatnich kilku miesięcy, Młodzi też poczuli, że to ich czas. Bunt narastał, aż 16 grudnia znalazł ujście. Na fali protestów i okupowania sali plenarnej wylansowało się kilka nazwisk, które wcześniej były w cieniu, chociażby Pomaska, Nitras, Myrcha czy Cieśliński. Przypomnieli o sobie (w lepszym lub gorszym stylu) Joanna Mucha i Cezary Tomczyk. Odrywając się od oceny samej formy protestu na sali plenarnej, trzeba przyznać, że Dzieci Platformy przyzwoicie zaczęły sobie poczynać w Social Media. Relacjami w mediach społecznościowych czy filmami nagrywanymi telefonem zbliżyli się do ludzi. Pokazali, że są tacy jak oni. Też czasami głodni i tak samo zmęczeni. Z poczuciem humoru i dystansem do siebie mimo dużego kalibru sprawy. I sondaże PO zaczęły rosnąć…

Ale nic nie pomogło Platformie tak, jak sylwestrowa wpadka Ryszarda Petru i brukselska kompromitacja PiS. Nagle PO prawie dogoniła partię rządzącą. Po Zjednoczonej Opozycji ani widu, ani słychu. Po co teraz sobie zawracać głowę jakąś Nowoczesną, prawda? O PSL nie wspominając. Byli im potrzebni, gdy mieli lepsze sondaże. Teraz niech oni proszą – Chłopaki z PO zachłystują się zwycięstwem. A to błąd, który odbije się czkawką.

Bo jak na razie  jedynym sukcesem Platformy jest porażka PiS 27:1, romans Petru i sympatia UE do Tuska. I jeśli tak pozostanie i niczego nie zmienią wykorzystujący energię Młodych (patrzcie: http://teatr-polityki.piszecomysle.pl/2016/10/16/wrozenie-z-fusow-scenariusz-dla-po/), to gwałtowny sondażowy skok zakończy się jeszcze szybszym upadkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *